Sunday, 5 June 2016

Duzo rozmyslam ostatnio , nie wiem co jest wynikiem tego. Smutek czy jednak inny poglad na swiat.
Od czasu przeprowadzki do Londynu duzo sie zmienilo. Nawet ja sie zmienilam. Tak jakby dojzalam. Nie wiem czy to dobrze ujelam , ale tak mi sie wydaje. Zawsze byl jakis problem. A to ze cos przeskrobalam w szkole , a to cos zrobilam. Mam oczywiscie na mysli szkole w Polsce. Nie bylo kolorowo , czulam sie nie rozumiana , a to sie okazalo ze moje nastawienie do zycia bylo poprostu nie w pelni dojzale. Byly konflikty w szkole, ale teraz zrozumialam ze to bylo warte swieczki , bo tak bardzo tesknie za moja klasa i nauczycielkami ktore uczyly mnie w mojej starej szkole w Polsce. Tworzac tego bloga , moim celem jest aby podzielic sie moimi myslami , ktore czasami sprawiaja mi trudnosc do funkcjonowania w codziennym zyciu. Przyjezdzajac tutaj , do Londynu zrozumialam co to tesknota , co to nowe zycie. Poprostu mozna powiedziec ze przyjezdzajac tu , przyjechalam z 'BIALA NIEZAPISANA KARTKA' mialam szanse aby wszystko zaczac od nowa. Chcialam uciec od przykrych spraw , i rzeczy. Jesli to czytasz , to uwierz mi , moje postepowanie (czyli uciekanie od wszelkich zmartwien) nie bylo dobre. Tak naprawde warto to wyjasnic , i przedewszystkim mowic to co jest prawda , jak sie czuje w danej chwili. Nie warto trzymac smutku w sobie. Wierze w boga , modlitwa tez mi duzo pomogla. Czesto siedzialam sobie na krzesle i patrzylam jak krople deszczu splywaja po szybie. Bylo to fatalne uczucie , bo jeszcze nie mialam znajomych , bo dopiero przyjechalam. Posty beda sie pojawialy co tydzien lub 2. Pozdrawiam Was i mam nadzieje ze moje mysli pomoga Wam zrozumiec pewne trudne rzeczy.